środa, 5 marca 2014

[K] Karmelowa skóra Twoja..

LILIANA WHEATLEY 
13.11.1984, Toronto forever
internistka

małe mieszkanie gdzieś w centrum || współwłaścicielka kawiarni || dobra kucharka || jak na naturalną blondynkę nie-przystało mądra i inteligentna || błędy popełnia każdy, wiec nie ma się co martwić || wszystko uda się odbudować z wyjątkiem zaufania || syn widywany tylko w weekendy || piękny głos, niewykorzystany potencjał || cicha wojna z ojcem || w gruncie rzeczy dobra z niej kobietka

Córka artystki, która odeszła od męża tuż po urodzeniu Liliany, oraz psychiatry, aż nadto zaangażowanego w swoją pracę. Kobieta, której za młodu poświęcano zdecydowanie za mało uwagi. Wychowana przez kochaną pomoc domową, angielkę z krwi i kości, której zawdzięcza wszystko. Wiele pasji, wiele marzeń, wiele chęci. I byłoby idealnie, gdyby wszystko nie zawisło na włosku, gdy wbrew wszystkiemu wdała się w romans z o prawie dwadzieścia lat starszym od siebie wykładowcą na uczelni. Zaczęło się niewinnie, jak zawsze z resztą. On szukał jakiejś nowości, chwilowej zabawy. Ona chciała w końcu poczuć się potrzebna, chciała poczuć się naprawdę kochana. Ojciec nie widział niczego, był za bardzo zajęty sobą, swoją paradą homoseksualistów, oraz swoim partnerem, z którym był związany od bardzo dawna, o czym Lila dowiedziała się dopiero niedawno. Problemy zaczęły się, gdy wiadomość o romanse dotarła do żony wspaniałego pana wykładowcy. Ale to był dopiero początek. Zmiana uczelni zdała się na nic, bo już po miesiącu okazało się, że jest w ciąży, a ojciec dziecka jest nie kto inny, jak profesor Fieldman, który pogodził się z żoną i planował naprawić małżeństwo. Liliana nie przerwała studiów, syna urodziła rozpoczynając drugi rok medycyny. Na samym początku ojciec dziecka nie interesował się nim, a ona musiała pogodzić studia z wychowaniem Victora. Na samym początku jej się to udawało, ale w końcu nie wytrzymała i zwróciła się o pomoc do Fieldmana, który stwierdził, że dziewczyna nie da rady i z pomocą swoich przyjaciół-prawników odebrał jej syna, którego ona może widywać jedynie w weekendy.  


[Amber Heard. witam ;)]

12 komentarzy:

  1. [dzień dobry wieczór pani! :) Amber! <3 bardzo ciekawa postać, więc mam nadzieje, że uda nam się stworzyć jakiś wątek! :)]

    Aidan

    OdpowiedzUsuń
  2. [jeśli to nie problem, wole zaczynać z powiązaniami ;) zawsze jakoś tak przyjemniej jest xD i skoro tak wybrzydzam, to od razu zaproponuje! ;) ona jest współwłaścicielką kawiarni, on architektem, może kiedyś projektował jej wnętrze i po prostu się zakumplowali dobrze? teraz się widują często, wspólna kawa, obiadki, te sprawy?]

    OdpowiedzUsuń
  3. [Witam się, macham moją łapą drwala i zapraszam na wątek ;)]

    ~ Sean

    OdpowiedzUsuń
  4. [Dzień dobry, powitam kolejną mamuśkę w gronie xd Jest chęć na wątek z Meredith? :D]
    Meredith

    OdpowiedzUsuń
  5. [Mogą się już znać, żeby lepiej się pisało. Tylko jakieś pomysły, jak mogły się poznać ?]
    Meredith

    OdpowiedzUsuń
  6. [ Chodź jeszcze mnie ma (zamierzam dołączyć dziś w nocy xD) to krzyknę - a! Bo od wczoraj miałam zamiar dołączyć z wizerunkiem Deppa xD ]

    OdpowiedzUsuń
  7. [hejcia xD plusik za Amber i ładna karta xd]

    Stephen.

    OdpowiedzUsuń
  8. [ile lat ma dziecko? xd może się zgubi w centrum handlowym i Stephen go znajdzie? xd
    a jak mają sie znać, to nie wiem skąd...]

    Stephen.

    OdpowiedzUsuń
  9. [zacznij, ładnie proszę :D]

    Stephen.

    OdpowiedzUsuń
  10. [Przepraszam, że dopiero teraz... Ale Administracja wita i życzy miłej zabawy na blogu :)]

    OdpowiedzUsuń
  11. [Mogła być stażystką, kiedy on miał akurat ekscytujący miesiąc patrzenia w sufit i umierania z nudów, bo już wszystkie książki świata zostały przeczytane. A jakaś przyjemna sala na uboczu bez tłoku i zbytniego zainteresowania kogokolwiek to idealne miejsce na kryjówkę personelu uciekającego od odpowiedzialności i poszukującego miejsca na drzemkę :D Potem się mogła znajomość kontynuować i powiązanie już mamy,]

    ~ Sean

    OdpowiedzUsuń
  12. [ Już cie zaczepiałam xD Może chętna na wątek z Jack'iem o uroku Depp'a? Szalony z nieciekawą przeszłością, artysta. Może wspólny wąteczek? ]
    Jack Collins

    OdpowiedzUsuń