LILIANA WHEATLEY

13.11.1984, Toronto forever
internistka
małe mieszkanie gdzieś w centrum || współwłaścicielka kawiarni || dobra kucharka || jak na naturalną blondynkę nie-przystało mądra i inteligentna || błędy popełnia każdy, wiec nie ma się co martwić || wszystko uda się odbudować z wyjątkiem zaufania || syn widywany tylko w weekendy || piękny głos, niewykorzystany potencjał || cicha wojna z ojcem || w gruncie rzeczy dobra z niej kobietka
internistka
małe mieszkanie gdzieś w centrum || współwłaścicielka kawiarni || dobra kucharka || jak na naturalną blondynkę nie-przystało mądra i inteligentna || błędy popełnia każdy, wiec nie ma się co martwić || wszystko uda się odbudować z wyjątkiem zaufania || syn widywany tylko w weekendy || piękny głos, niewykorzystany potencjał || cicha wojna z ojcem || w gruncie rzeczy dobra z niej kobietka
Córka artystki, która odeszła od męża tuż po urodzeniu Liliany, oraz psychiatry, aż nadto zaangażowanego w swoją pracę. Kobieta, której za młodu poświęcano zdecydowanie za mało uwagi. Wychowana przez kochaną pomoc domową, angielkę z krwi i kości, której zawdzięcza wszystko. Wiele pasji, wiele marzeń, wiele chęci. I byłoby idealnie, gdyby wszystko nie zawisło na włosku, gdy wbrew wszystkiemu wdała się w romans z o prawie dwadzieścia lat starszym od siebie wykładowcą na uczelni. Zaczęło się niewinnie, jak zawsze z resztą. On szukał jakiejś nowości, chwilowej zabawy. Ona chciała w końcu poczuć się potrzebna, chciała poczuć się naprawdę kochana. Ojciec nie widział niczego, był za bardzo zajęty sobą, swoją paradą homoseksualistów, oraz swoim partnerem, z którym był związany od bardzo dawna, o czym Lila dowiedziała się dopiero niedawno. Problemy zaczęły się, gdy wiadomość o romanse dotarła do żony wspaniałego pana wykładowcy. Ale to był dopiero początek. Zmiana uczelni zdała się na nic, bo już po miesiącu okazało się, że jest w ciąży, a ojciec dziecka jest nie kto inny, jak profesor Fieldman, który pogodził się z żoną i planował naprawić małżeństwo. Liliana nie przerwała studiów, syna urodziła rozpoczynając drugi rok medycyny. Na samym początku ojciec dziecka nie interesował się nim, a ona musiała pogodzić studia z wychowaniem Victora. Na samym początku jej się to udawało, ale w końcu nie wytrzymała i zwróciła się o pomoc do Fieldmana, który stwierdził, że dziewczyna nie da rady i z pomocą swoich przyjaciół-prawników odebrał jej syna, którego ona może widywać jedynie w weekendy.
[Amber Heard. witam ;)]
[dzień dobry wieczór pani! :) Amber! <3 bardzo ciekawa postać, więc mam nadzieje, że uda nam się stworzyć jakiś wątek! :)]
OdpowiedzUsuńAidan
[jeśli to nie problem, wole zaczynać z powiązaniami ;) zawsze jakoś tak przyjemniej jest xD i skoro tak wybrzydzam, to od razu zaproponuje! ;) ona jest współwłaścicielką kawiarni, on architektem, może kiedyś projektował jej wnętrze i po prostu się zakumplowali dobrze? teraz się widują często, wspólna kawa, obiadki, te sprawy?]
OdpowiedzUsuń[Witam się, macham moją łapą drwala i zapraszam na wątek ;)]
OdpowiedzUsuń~ Sean
[Dzień dobry, powitam kolejną mamuśkę w gronie xd Jest chęć na wątek z Meredith? :D]
OdpowiedzUsuńMeredith
[Mogą się już znać, żeby lepiej się pisało. Tylko jakieś pomysły, jak mogły się poznać ?]
OdpowiedzUsuńMeredith
[ Chodź jeszcze mnie ma (zamierzam dołączyć dziś w nocy xD) to krzyknę - a! Bo od wczoraj miałam zamiar dołączyć z wizerunkiem Deppa xD ]
OdpowiedzUsuń[hejcia xD plusik za Amber i ładna karta xd]
OdpowiedzUsuńStephen.
[ile lat ma dziecko? xd może się zgubi w centrum handlowym i Stephen go znajdzie? xd
OdpowiedzUsuńa jak mają sie znać, to nie wiem skąd...]
Stephen.
[zacznij, ładnie proszę :D]
OdpowiedzUsuńStephen.
[Przepraszam, że dopiero teraz... Ale Administracja wita i życzy miłej zabawy na blogu :)]
OdpowiedzUsuń[Mogła być stażystką, kiedy on miał akurat ekscytujący miesiąc patrzenia w sufit i umierania z nudów, bo już wszystkie książki świata zostały przeczytane. A jakaś przyjemna sala na uboczu bez tłoku i zbytniego zainteresowania kogokolwiek to idealne miejsce na kryjówkę personelu uciekającego od odpowiedzialności i poszukującego miejsca na drzemkę :D Potem się mogła znajomość kontynuować i powiązanie już mamy,]
OdpowiedzUsuń~ Sean
[ Już cie zaczepiałam xD Może chętna na wątek z Jack'iem o uroku Depp'a? Szalony z nieciekawą przeszłością, artysta. Może wspólny wąteczek? ]
OdpowiedzUsuńJack Collins