poniedziałek, 3 marca 2014

[K] Najtrudniejsza z walk to ta, kiedy serce krzyczy "walcz", a rozum mówi "odpuść, nie warto".


Det. Levi Catterfeld


lat 31


Trzy lata temu wróciła z Iraku, gdzie straciła wiarę w ludzkość i samą siebie. Nie patrzy na swoje odbicie w lustrze, by nie przerazić się kolejny raz, widząc dziewczynę, w ramionach której umierali najlepsi. Nie chciała wracać na bliski wschód, odmówiła, przeprosiła i złożyła odznakę. Z miejsca opuściła Ottawa i wprowadziła się do rodzinnego domu w Toronto, choć rodzice już dawno mieszkali po drugiej stronie Kanady.
Szkoła policyjna okazała się bułką z masłem w porównaniu do ćwiczeń w wojsku. Z palcem w nosie przechodziła przez kolejne etapy, by na dłużej zatrzymać się z psychologiem. Misja w Iraku odcisnęła zbyt wielkie piętno na jej życiu. Ostatecznie uratowały ją rekomendacje od dowódcy batalionu, w którym służyła.
Nie chciała być zwykłym krawężnikiem i patrolować ulice miasta. Chciała działać w sprawach poważniejszych. Wierzyła, że odnajdzie w ludziach uczucia, które zatracili w batalii o własne istnienie. Udało się. Dziś służy u boku najlepszych policjantów 21 Okręgu, w soboty wychodzi na piwo ze znajomymi z pracy, a w piątki wpada do remizy strażackiej. Gdy zamyka oczy, nie widzi już ludzi ginących na wojnie. Dziś widzi ludzi, którzy umierają za nic.


*
Zapraszamy! 

5 komentarzy:

  1. [Witamy serdecznie na blogu i życzymy miłego wątkowania! :)]

    OdpowiedzUsuń
  2. [hejos :D przychodzę się przywitać xd pomysłu na wątek na razie nie mam (to pewnie przez tę godzinę), ale może jutro coś wymyślę :)]

    Stephen.

    OdpowiedzUsuń
  3. [Uwielbiam tą aktorkę w serialu pogoda na miłość :D, dla mnie to najlepsza ostać tam. I z racji, chociażby tego muszę mieć z tobą wątek ;) ]
    Samara

    OdpowiedzUsuń
  4. [Czeeeeść!!!! a czy myślisz, ze po kolejnym mandacie mógł do niej zadzwonić z jakże uroczym: RATUNKU? <3]

    Aidan

    OdpowiedzUsuń
  5. [ Może wątek z Jack'iem? Skoro z policji to mogłaby znać mroczną historię jego rodziny xD W każdym bądź razie, jesli sie pokusisz, zapraszam pod kartę]
    Jack Collins

    OdpowiedzUsuń